poniedziałek, 25 maja 2015

5 POWODÓW przez które nie powinieneś korzystać z publicznej toalety

Zanim przeczytasz ten tekst przypomnij sobie swoją ostatnią wizytę w publicznej toalecie w barze, supermarkecie czy stacji benzynowej.

1. PRZYKRY ZAPACH
W łazienkach najczęściej nie pachnie fiołkami. Miej świadomość, że zapach, który czujesz w publicznej toalecie nie jest nawet efektem stosowania środka dezynfekcyjnego (choć przyzwyczajono nas, że czując w powietrzu chlor powinniśmy czuć się bezpiecznie). Wilgoć, pleśń, grzyby, pozostałości tego, co się zostawia w toaletach plus automatyczny odświeżacz powietrza, którym próbują nas oszukać ci, którzy sprzątają tę łazienkę. Jednym słowem - mieszanka przyprawiająca o zawrót głowy i mdłości, nie do przyjęcia dla normalnego człowieka.


2. WILGOĆ
Każda toaleta to pomieszczenie o podwyższonej wilgotności. Niewidoczne gołym okiem drobinki wody unoszą się w powietrzu i osiadają na Twojej skórze, dłoniach, twarzy, włosach i ubraniu. Jeśli już musiałeś wejść do publicznej toalety to pod żadnym pozorem nie przypominaj sobie, że te drobinki wody przenoszą tak bardzo stęsknione za człowiekiem zarazki, bakterie, wirusy i inne obrzydliwe cząstki materii organicznej.

3. Brud nr 1 - ZAMASKOWANY BRUD
Ten niewidoczny np. na klamce i na kafelkach, zauważysz dopiero kiedy spojrzysz na nie pod kątem i pod światło. Ale zapytasz - skąd ten brud na klamce? Zamknij oczy i wyobraź sobie: wchodzisz do łazienki i zamykasz drzwi za sobą, czyli dotykasz klamki brudną ręką. Załatwiasz potrzebę, myjesz ręce i otwierasz drzwi za pomocą klamki, którą wcześniej pobrudziłeś. Czyli czyste ręce stają się znowu brudne. Stąd prosty wniosek - należy zawsze mieć przy sobie sprzęt do mycia klamek. I czyścić je po wejściu do toalety.  

4. Brud nr 2 - 50% LUDZI NIE MYJE RĄK
Plusk, plusk leci woda, do mycia rąk wody nie szkoda… A jednak chyba szkoda skoro badania (np. Polskiego Zakładu Higieny) wykazują, że co ósmy Polak nie myje rąk przed jedzeniem, co piąty nie robi tego po powrocie do domu. Zatem nawet jeśli nosisz ze sobą sprzęt do mycia klamek, nawet jeśli umyłeś klamkę po zamknięciu drzwi w toalecie to nie masz pewności, że ktoś, kto wszedł po Tobie zostawił klamkę czystą. Na szczęście natura dała nam łokcie. Łokciem możesz otworzyć sobie drzwi i nie musisz się niczym przejmować. A sprzęt do mycia klamek zostaw w domu. Łokciami załatwisz temat.


5. BRAK WIEDZY I NARZĘDZI DO MYCIA i DEZYNFEKCJI  
Tak na poważnie, mało kto wie, nawet w profesjonalnych firmach sprzątających, jak utrzymać czystość i higienę na wysokim poziomie. Personel sprzątający najczęściej nie posiada ani sprzętu do usunięcia zanieczyszczeń (mopem i ścierą tego nie zrobisz), ani profesjonalnej chemii do dezynfekowania pomieszczeń publicznego użytku.



1 komentarz: