piątek, 29 maja 2015

5 POWODÓW przez które warto dbać o swój odkurzacz


WIĘKSZA HIGIENA
Zapewni nam to częste wymienianie worków. Brudy nie leżakują w miejscu przechowywania odkurzacza (a przecież często jest to szafa z ubraniami czy innymi przedmiotami codziennego użytku). Zarazki nie mnożą się i nie atakują nas na każdym kroku.


WZGLĘDY EKONOMICZNE: WŁAŚCIWE UŻYTKOWANIE NIE NISZCZY AKCESORIÓW
Przemieszczanie odkurzacza ciągnąc go za wąż jest dość powszechną praktyką. Niestety, jest to przyczyną psucia się akcesoriów: rozciagania i pękania węży, łamania się elementów mocowania węża. Akcesoria orginalne są często bardzo drogie, a odnalezienie pasujacych zamienników problematyczne (gdy na rynku jest tak wielu producentów i różnych modeli, zwłaszcza chińskich).






DODATKOWA OCHRONA SILNIKA ZAPEWNI DŁUŻSZY ŻYWOT ODKURZACZA
Odkurzaj tylko z workami, w ten sposób dbasz by drobinki brudu nie dostawały się do silnika. Nie przestrzeganie tej zasady może prowadzić do zatarcia czy też do spalenia silnika, co producenci uznają za usterkę z winy użytkownika- tracimy przez to gwarancję. Odkurzacze bezworkowe to mit!


UNIKANIE ZALANIA SILNIKA
Worki papierowe łatwo się przedzierają zarówno przy zakładaniu nowego jak i całkowitym napełnieniu. Zwłaszcza w sytuacjach gdy odkurzacz wciągnie mokre odpadki (bądźmy szczerzy, każdemu z nas się to zdarzyło)- worek przemacza się i pęka. Wyciągnięcie go z odkurzacza jest nie tylko kłopotliwe ale ohydne. Prócz tego drobinki wody i innych płynów w łatwy sposób mogą dostać się do silnika i go zalać. Dobrym wyjściem jest stosowanie worków materiałowych, fizelinowych. Są bardzo szczelne, zapewniają doskonałą filtrację.

NAJWAŻNIEJSZE! TWÓJ ODKURZACZ JEST TWOIM PRZYJACIELEM, A O PRZYJACIELA TRZEBA DBAĆ.
Nikt inny nie zbierze bezinteresownie tyle bałaganu i brudu. Doceń swój odkurzacz.



czwartek, 28 maja 2015

5 powodów przez które sprzątanie to samo zdrowie


1.DBASZ O FORMĘ
Kalorie można spalać w rozmaity sposób, choć większość z nas walkę o zdrowy wygląd prowadzi przede wszystkim na siłowni czy zajęciach fitness. Tymczasem nie od dziś wiadomo, że wystarczy sięgnąć po odkurzacz czy mopa i ruszyć do akcji. Tzw. Sprzątan (czyli spontaniczne sprzątanie) gwarantuje spalenie całkiem pokaźnej porcji kalorii. Przykładowo, podczas godziny odkurzania spalamy ok. 135 kcal. Gdy myjemy okna lub szorujemy podłogę spalamy ich przynajmniej 120. Oprócz walki z kaloriami, wzmacniamy nasze mięśnie. Można zatem łączyć przyjemne z pożytecznym, zadbać o siebie i o porządek. Panowie, myjąc swój samochód też dbacie o formę!


2. WALCZYSZ Z BAKTERIAMI I ZARAZKAMI, UNIKASZ ALERGII
Są one przyczyną wielu chorób, zatruć pokarmowych. Nie jesteśmy w stanie ich uniknąć, możemy jedynie systematycznie i skutecznie z nimi walczyć, dbając w ten sposób o siebie i naszych bliskich, tych najmłodszych w szczególności.



3. DBASZ O WŁASNE ZDROWIE PSYCHICZNE
Czystość i porządek, wszechobecny ład i przyjemny zapach dobrze  wpływają na naszą kondycję psychiczną. Już starożytni stosowali pachnące olejki eteryczne czy kadzidełka, mając świadomość że świeży i ładny zapach wprowadza nasz umysł oraz ciało w stan całkowitego relaksu. Niektóre potrafią sterować naszym nastrojem (nerwusom polecamy odświeżacze jaśminowe). Równie ważny jest dostęp do orzeźwiającego powietrza. Wietrząc pomieszczenia wpuszczasz do swojej głowy powiew świeżych pomysłów i chęci do działania.
CIEKAWOSTKA: Podobno dźwięki niektórych modeli odkurzaczy mają właściwości relaksacyjne!


4.  ŻYJESZ
Dzięki efektywnemu sprzątaniu unikniasz śmierci w męczarniach- wysłuchiwania ciągłych narzekań pedantycznego partnera/partnerki, niezadowolonego z ogólnego obrazu i dramatycznego stanu estetycznego waszej przestrzeni życiowej niespełniającej podstawowych norm BHP. 
Ominiesz również zemstę teściowej.



5. ZDROWO SIĘ ODŻYWIASZ
W czasie odkurzania możesz znaleźć pod kanapą 5 zł, za które kupisz worek pięknych jabłek. Zjesz je na kolację zamiast talerza kanapek. Zwiększy to odporność organizmu, wzbogaci ciało o cenne witaminy A,B,C, E i inne. Błonnik zawarty w jabłkach pęcznieje w żołądku zabijając uczucie głodu, zatem kolejny posiłek zjesz za ok. 24h. W czasie tej doby przyspieszysz przemianę materii, więc w efekcie końcowym schudniesz.



środa, 27 maja 2015

5 POWODÓW przez które powinieneś wyrzucić do śmieci swoją miotłę


1. CZĘŚCIEJ BRUDZI NIŻ CZYŚCI
O ile przy zgarnianiu większych zabrudzeń może się wydawać, że miotła działa znakomicie, to przy drobnych pyłach, kurzu i drobinkach zanieczyszczeń mamy istny armagedon. Kurz osiada na półkach, parapetach, framugach drzwi, rantach obrazów i poręczach. Wciska się w każdy kąt i szczelinę, by potem zaatakować nozdrza falą kichnięć. Wybawić nas może tylko jedno: mop z wkładem akrylowym na sucho. Zamiatanie odbywa się tak jak mycie podłogi- nie odrywając mopa od powierzchni podłogi, z tą różnicą że nie moczymy wkładu w wodzie. Proste prawda? Dzięki temu zamiatane pomieszczenia nie są zakurzone. Mop akrylowy świetnie zbiera kurz- przyciąga go i zamyka w swoich włóknach. Poradzi sobie również z dużą ilością piasku, śmieci i odpadków.


2. ZA DUŻA
Ze względu na jej rozmiary, zamiatanie pod meblami może być dość problematyczne. Przestrzenie między meblami a podłogą często są niewystarczające by zmieścić tam szczotkę. Oczywiście możesz za każdym razem odsuwać meble, lub sprzątać pod nimi dwa razy w roku z okazji świąt. Tylko po co, skoro możesz zrobić to kiedy zechcesz, dużo łatwiej i szybciej (bo np. teściowa już puka do drzwi i skomentuje “koty” kurzu w kątach) profesjonalnym sprzętem mieszczącym się w najmniejszą przestrzeń.

3. KŁOPOTLIWA W PRZECHOWYWANIU
Gdy już kupisz śliczną, błyszczącą miotłę wracasz uśmiechnięty do domu. Lecz uśmiech szybko znika z twarzy, gdy zaczynasz zastanawiać się nad miejscem do przechowywania tego diabelskiego narzędzia. Co zrobić, by nie rzucała się w oczy? Nie każdy posiada pomieszczenie gospodarcze czy schowek na akcesoria do sprzątania. Gdy już stracisz resztki sił próbując wepchnąć miotłę do szafy przychodzi genialna myśl rozkręcenia jej na części. Zachwycony nieprzeciętnością własnego umysłu wykręcasz kij ze szczotki, łamiesz gwint i wpadasz w spazmatyczny płacz. Cóż, może jednak mop akrylowy nie był złym pomysłem, zwłaszcza że wymieniając wkład na bawełniany możesz tym samym zestawem myć podłogę na mokro? Takie praktyczne 2 w 1. Zmieści się wszędzie, rozkręcisz go bez trudu i łatwiej zachowasz go w czystości.

4. NIETRWAŁA
Chodząc między półkami w supermarkecie usłyszeć można szepty i płacze wcześniejszych użytkowników pospolitych mioteł. Krążą legendy o łysiejących szczotkach, podrapanych panelach, drzazgach z drewnianych kijów wbijających się w ręce, łamiących się gwintach, pękających na pół kijach...

5. BAŁWAN GŁUPIO Z NIĄ WYGLĄDA
Skoro już znaleźliśmy podstawowe wady tego sprzętu, powiedzmy sobie szczerze, nie ma sensu zanosić jej do piwnicy twierdząc, że “może kiedyś się przyda”. Nie istnieje żaden racjonalny powód do trzymanie zwykłej domowej miotły w domu. Nawet czarownice latają już na nowocześniejszych modelach. A gdyby przyszło ci do głowy używać miotły jako wystroju bałwana… Cóż przypomnij sobie Bałwanka Bouli z bajki animowanej z lat 80, potem pomyśl o Arktosie, brzydalu z filmu "Tabaluga", czy Olafie z “Krainy Lodu”. To poważni przedstawiciele bałwańskiej rasy, z miotłą u boku wyglądaliby po prostu idiotycznie. 

wtorek, 26 maja 2015

5 POWODÓW przez które powinieneś kupić do domu maszynę do czyszczenia podłóg

1. BĘDZIE CZYŚCIEJ
Efekt lśniącej podłogi murowany! Pamiętaj, że mopem nigdy nie umyjesz tak skutecznie jak maszyną do czyszczenia podłóg.
2. WYMYJESZ PODŁOGĘ SZYBCIEJ
Raz, dwa i już. Maszyny zawsze wykonywały pracę szybciej niż człowiek. To znane prawo maszynerii dotyczy również maszyn do czyszczenia podłóg.
3. NIE SPOCISZ SIĘ
Udowodniono, że ilość potu wylewanego w trakcie czyszczenia podłogi jest wprost proporcjonalna do metrażu tej podłogi. Stąd prosty wniosek - im więcej masz metrów do mycia tym pilniejsza potrzeba zakupu maszyny do czyszczenia podłóg.

4. UWIELBIENIE PARTNERA
Bądź bohaterem we własnym domu, jak informują nas w reklamie znanego marketu budowlanego. Odżałuj swoją pensję i zainwestuj w maszynę do czyszczenia podłóg, a romantyczny wieczór we dwoje będziesz miał gwarantowany.

5. ZAZDROŚĆ ZNAJOMYCH I SĄSIADÓW
Nowa Toyota, Renault lub Ford kłuje w oczy tylko przez kilka dni. Dobra maszyna do czyszczenia podłogi wywinduje Cię na szczyty lokalnej społeczności. Stamtąd droga do rady gminy jest naprawdę bardzo krótka.




poniedziałek, 25 maja 2015

5 POWODÓW przez które podłoga po umyciu nadal jest brudna


1. NIE ZAMIOTŁEŚ PODŁOGI PRZED JEJ UMYCIEM
Luźne zanieczyszczenia typu kurz piasek w kontakcie z wodą dodatkową brudzą podłogę w trakcie mycia i pozostawiają smugi na podłodze

2. IM WIĘCEJ PŁYNU MYJĄCEGO, TYM LEPIEJ
Nic bardziej mylnego! Zbyt duża ilość detergentu rozpuszczona w wodzie zawsze pozostaje na podłodze, czyniąc ją lepką i podatną na przywieranie nowych zabrudzeń. Należy przestrzegać zaleceń producenta, podanych na etykietach.

3. ZUPA W WIADRZE 
Myjąc podłogę, nie dopuść do tego by w wiadrze była brudna woda. Zawsze płucz mopa w czystej wodzie. Jeśli tego nie zrobisz to brudną wodą nic nie wyczyścisz. Smugi masz jak w banku.

4. BRUDNY MOP 
Każdy wkład do mopa, nawet profesjonalny, ma swoją ograniczoną chłonność i po jakimś czasie się najzwyczajniej się zużywa. Jeśli oczekujesz, że brudnym mopem wymyjesz  podłogę- próbuj do woli, zaoszczędzisz na siłowni i zajęciach fitness :)


5. NIEWŁAŚCIWY WKŁAD DO MOPA LUB PŁYN CZYSZCZĄCY 
Zdarza się, że przyczyną powstawania smug będzie nieodpowiedni materiał, z którego wykonany jest mop- paleta wyboru jest ogromna, począwszy od najprostszej bawełny po mikrofazę, poliester i różnego rodzaju mieszanki. To samo dotyczy nieodpowiednio dobranego środka czyszczącego. Należy dopasować go do rodzaju zanieczyszczeń, które próbujesz usunąć z podłogi.

5 POWODÓW przez które nie powinieneś korzystać z publicznej toalety

Zanim przeczytasz ten tekst przypomnij sobie swoją ostatnią wizytę w publicznej toalecie w barze, supermarkecie czy stacji benzynowej.

1. PRZYKRY ZAPACH
W łazienkach najczęściej nie pachnie fiołkami. Miej świadomość, że zapach, który czujesz w publicznej toalecie nie jest nawet efektem stosowania środka dezynfekcyjnego (choć przyzwyczajono nas, że czując w powietrzu chlor powinniśmy czuć się bezpiecznie). Wilgoć, pleśń, grzyby, pozostałości tego, co się zostawia w toaletach plus automatyczny odświeżacz powietrza, którym próbują nas oszukać ci, którzy sprzątają tę łazienkę. Jednym słowem - mieszanka przyprawiająca o zawrót głowy i mdłości, nie do przyjęcia dla normalnego człowieka.


2. WILGOĆ
Każda toaleta to pomieszczenie o podwyższonej wilgotności. Niewidoczne gołym okiem drobinki wody unoszą się w powietrzu i osiadają na Twojej skórze, dłoniach, twarzy, włosach i ubraniu. Jeśli już musiałeś wejść do publicznej toalety to pod żadnym pozorem nie przypominaj sobie, że te drobinki wody przenoszą tak bardzo stęsknione za człowiekiem zarazki, bakterie, wirusy i inne obrzydliwe cząstki materii organicznej.

3. Brud nr 1 - ZAMASKOWANY BRUD
Ten niewidoczny np. na klamce i na kafelkach, zauważysz dopiero kiedy spojrzysz na nie pod kątem i pod światło. Ale zapytasz - skąd ten brud na klamce? Zamknij oczy i wyobraź sobie: wchodzisz do łazienki i zamykasz drzwi za sobą, czyli dotykasz klamki brudną ręką. Załatwiasz potrzebę, myjesz ręce i otwierasz drzwi za pomocą klamki, którą wcześniej pobrudziłeś. Czyli czyste ręce stają się znowu brudne. Stąd prosty wniosek - należy zawsze mieć przy sobie sprzęt do mycia klamek. I czyścić je po wejściu do toalety.  

4. Brud nr 2 - 50% LUDZI NIE MYJE RĄK
Plusk, plusk leci woda, do mycia rąk wody nie szkoda… A jednak chyba szkoda skoro badania (np. Polskiego Zakładu Higieny) wykazują, że co ósmy Polak nie myje rąk przed jedzeniem, co piąty nie robi tego po powrocie do domu. Zatem nawet jeśli nosisz ze sobą sprzęt do mycia klamek, nawet jeśli umyłeś klamkę po zamknięciu drzwi w toalecie to nie masz pewności, że ktoś, kto wszedł po Tobie zostawił klamkę czystą. Na szczęście natura dała nam łokcie. Łokciem możesz otworzyć sobie drzwi i nie musisz się niczym przejmować. A sprzęt do mycia klamek zostaw w domu. Łokciami załatwisz temat.


5. BRAK WIEDZY I NARZĘDZI DO MYCIA i DEZYNFEKCJI  
Tak na poważnie, mało kto wie, nawet w profesjonalnych firmach sprzątających, jak utrzymać czystość i higienę na wysokim poziomie. Personel sprzątający najczęściej nie posiada ani sprzętu do usunięcia zanieczyszczeń (mopem i ścierą tego nie zrobisz), ani profesjonalnej chemii do dezynfekowania pomieszczeń publicznego użytku.



piątek, 22 maja 2015

5 POWODÓW przez które w polskich szkołach i przedszkolach wciąż jest brudno

1. BRAK WIEDZY
Bardzo często personel sprzątający w szkołach nie ma wiedzy na temat sprzątania profesjonalnego. Panie sprzątające z reguły opierają się na wiedzy wyniesionej z domu, siły przyzwyczajeń i reklamach telewizyjnych.
2. BRAK SPRZĘTU
Czy wiecie, że istnieją jeszcze takie szkoły, gdzie panie sprzątające zakładają szarą ścierkę na miotłę i tą właśnie bronią przecierają podłogę. Pamiętacie takie obrazki z młodości? Niestety panie sprzątaczki nie posiadają na swoim wyposażeniu profesjonalnego sprzętu do sprzątania.
3. NIEWŁAŚCIWE ŚRODKI CHEMICZNE
Czy wiecie, że profesjonalny koncentrat do mycia podłóg jest kilka razy tańszy od tzw. chemii domowej tak namiętnie kupowanej przez szkoły? Profesjonalne środki chemiczne do czyszczenia podłóg to najlepszy sposób na zmniejszenie kosztów sprzątania.
4. OGRANICZONY BUDŻET  
Wszystkie zakłady budżetowe mają mało pieniędzy w budżecie na zakupy. I dlatego warto wydawać je mądrze inwestując w profesjonalny sprzęt do sprzątania.
5. LĘK PRZED NOWOCZESNYMI METODAMI I NIECHĘĆ DO WPROWADZANIA ZMIAN
Siła przyzwyczajenia i złych nawyków u pań sprzątających jest tak mocno zakorzeniona, że nawet dyrektorzy szkół kapitulują w tej sytuacji. I dlatego w średniej wielkości szkole potrzebnych jest aż 8 sprzątaczek... Zamiast 3 osób, tak jak ma to miejsce w rozwiniętych krajach.